Czego Jaś się nie nauczy

Nie ma chyba osoby, która nie znała by starego przysłowia: „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Oczywiście przysłowie to jest nieraz powtarzane dzieciom, które niechętnie się uczą. Nie zdają sobie oni sprawy z tego, że to od ich wiedzy, którą muszą sami zdobyć (nikt się przecież za nich nie nauczy) zależy ich przyszłość. Straszy się ich, że jeśli nie będą się uczyć, ich życie będzie ciężkie i ubogie. Oczywiście jest w tym sporo racji. Nawet jeśli nie planujemy dla naszego dziecka świetlistej kariery naukowej, wiedza jest potrzeba każdemu człowiekowi. Nie na darmo nazywa się w świecie edukacji matematykę królową wszystkich nauk. W każdej dziedzinie życia potrzebna nam jest właśnie matematyka. I nawet ci, którzy nie chcą iść na studia wyższe, powinni umieć liczyć, chociażby dlatego, żeby w przyszłości nikt ich nie oszukał z pieniędzmi. Musimy znać wiele różnych rzeczy, by sprawnie i prawidłowo istnieć na tym świecie. A tego wszystkiego uczymy się właśnie w szkole. I to właśnie będąc młodym „Jasiem” musimy pojąć wiedzę, by w przyszłości nie mieć większych problemów. Nie tylko szkoła ma za zadanie edukować dzieci. Pierwszymi nauczycielami są przecież rodzice. To w dużej mierze od nich właśnie zależy, jak potoczy się los ich dziecka. Jeżeli tylko zauważymy, że nasze dziecko jest nad wyraz uzdolnione, nie wolno marnować takiego talentu. Jeśli dziecko jest zdolne i potrafi zapamiętywać dużo rzeczy powinniśmy się z tego cieszyć, że mamy takie mądre dziecko. Tu jednak bardzo ważne jest to, jak zachowa się rodzic. Jeśli tylko będzie się chwalił zdolnościami i umiejętnościami dziecka, szybko spocznie na laurach i dziecko przestanie się rozwijać w danej dziedzinie. Jak tylko zauważymy, że nasze dziecko specjalnie lubi liczyć, czy na przykład pisać wypracowania, powinniśmy rozwijać w nim te zdolności. Tylko ćwiczenia czynią mistrza, jak mówi stare porzekadło. Kupujmy wówczas dziecku łamigłówki, które rozwijają umysł dziecka. Dziecko jest jeszcze za małe, by same chętnie rwało się z zapałem do rozwiązywania różnych łamigłówek czy zadań. To rodzice są za to odpowiedzialni, by ćwiczyć umysł dziecka. Oczywiście efekty nie będą widoczne od razu. Nauka nie idzie jednak nigdy w las. Zawsze świeżo zdobyta wiedza prędzej czy później przyda się nam. Nie powinno się zatem nigdy mówić dziecku: „Nie ucz się tego, bo to nie będzie przydatne w życiu”. Nigdy nie wiemy, jak los pokieruje naszym życiem, i z jakimi przeszkodami przyjdzie nam się w życiu zmagać, dlatego też nigdy nie wiemy do końca, które informacje będą dla nas przydatne i potrzebne w życiu. Na przykład języki obce. Wielu z nas nie uczy się ich po to, bo wie, że wyjedzie za granicę. Czasami spotykamy kogoś na ulicy i zostajemy zaczepieni przez obcokrajowca, który zabłądził i pyta o drogę. Miło jest wówczas, jeżeli bez większych problemów możemy mu pomóc. Zatem przykład ten pokazuje nam, że nigdy nie wiadomo kiedy i w jakich okolicznościach przyjdzie nam wykorzystać zdobytą wiedzę. Dzieci od małego powinno się zachęcać więc do nauki, argumentem może być wspomniane na początku artykułu przysłowie. Powinno się dzieciom dokładnie wytłumaczyć jego znaczenie.

Obrazy malowane ręcznie i kopiowane dzieła mistrzów

Sztuka w dzisiejszych czasach okazuje się pojęciem jeszcze bardziej względnym, niż dotychczas. Ulegliśmy sporej komercjalizacji nie tylko mediów, ale także sztuk plastycznych. Aktorstwo prezentowane w telewizji na każdym kroku w każdym serialu także ...

Więcej

kosmetyki dla niemowlaka

 Albo ludzie to gatunek z natury szybkobieżny albo kultura sprawiła, że za taki można go uważać. Chodzi o to, że ludzie szybko chodzą. Jakby im za to płacono. I być może tak właśnie jest. Możliwe, że gdyby się nie śpieszyli zarobiliby mniej. Mówi s...

Więcej