Dlaczego nastolatki uciekają z domu?

Bycie na tzw. „gigancie” to temat przewodni wielu książek i filmów, niestety nie jest to wyłącznie fikcja literacka czy filmowa, to samo życie. Co roku ogromna ilość nastolatków, co raz młodszych, szczególnie w okresie wakacyjnym, opuszcza stałe miejsca zamieszkania, rodzinę i chce próbować życia na własną rękę. Przyczyny są naprawdę bardzo różne, skutki, niestety, bardzo podobne. Jeżeli nastolatkowi nie stanie się krzywda, potulnie wraca do domu sam, bądź w eskorcie odpowiednich służb, zaczyna doceniać zalety mieszkania we własnym domu, po jakimś czasie przechodzi na pokojowe stosunki z rodzicami czy opiekunami, zdaje się, że powoli wszystko wraca do normy. Niestety, ślady w psychice pozostają na zawsze. Jeżeli zaś nastolatek popadnie w tarapaty, może już nie być tak różowo. Narkotyki, alkohol, prostytucja, to tylko przykłady tego, z czym może się zetknąć, lub, co gorsza, w czym może uczestniczyć. Jak zatem wytłumaczyć to, że nastolatki dobrowolnie decydują się opuścić wpowidne bezpieczne miejsce zamieszkania na rzecz niepewności i tego wszystkiego, co mogą napotkać na swojej drodze? To niełatwe pytanie. Przyczyn jest, bowiem, bardzo wiele. Przede wszystkim, zbuntowane nastolatki, uciekają ze względu na rodziców. Nie chcą się podporządkować zakazom, ulegać, być zależnymi i ograniczanymi nakazami, chcą zostać samodzielni, decydować sami o sobie, być panami swojego losu. Niestety, rzeczywistość okazuje się być bardzo brutalna, a samodzielność kończy się tam, gdzie kończą się pieniądze podprowadzone rodzicom, a jednocześnie zaczynają wielkie kłopoty, wprost proporcjonalne do odległości od domu. Kolejną przyczyną może być zwykła chęć poznania świata, także tego mniej różowego. Nastolatki w naturalny sposób ciągnie do tego, co nowe i nieznane, nic więc dziwnego, że chcą poznać coś na własnej skórze, czasami, jak w przypadku narkotyków, ze szkodą dla siebie. Często nastolatki wzorują się także na znajomych, którzy bardziej korzystają z wolności, mają już zaliczony kontakt z trawką czy dużą ilością alkoholu, a inni chcą im dorównać, bądź po prostu, zobaczyć jak to jest. Niestety, takie „spotkania”, często kończą się tragicznie, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć skutków działania danego środka na organizmie, który każdy ma niewątpliwie inny. Z tego powodu często dochodzi do tragedii, a rodzice rzadko mają szanse poznać prawdę, bo prawda, w tym przypadku może oznaczać kolejną tragedię. Co jeszcze może skłaniać nastolatków do ucieczki? Być może literatura czy film, gdzie niekiedy ucieczka z domu zdaje się być świetną przygodą, która zawsze kończy się szczęśliwie i jest doskonałym materiałem na wspomnienia. Wielu rodziców podejrzewających swoje pociechy o takie zamiary, czy po prostu profilaktycznie, urządza nastolatkom seans z filmami, które nie owijają w bawełnę ani nie mydlą oczu, tylko wprost, czasami wulgarnie, pokazują jak się zarabia na gigancie, ile może wytargować za własne ciało i ile w swoich oczach jest się wartym po takich doświadczeniach. Taka terapia szokowa niewątpliwie może pomóc, a na pewno nie zaszkodzi. Być może przypominając sobie sceny właśnie z takiego filmu powstrzymają nastolatka przed zrobieniem tego niewłaściwego kroku i pogrążeniem się. Są też tacy, którzy uważają, że taka ucieczka może być świetną szkołą życia i z pewnością jest coś w tym stwierdzeniu, jednak większość jest zgodna, że dobra szkoła życia to taka, której nie przypłaci się życiem, a ucieczka z domu może się niestety tak właśnie skończyć.

Szkolne kluby wolontariatu

przedszkole wawer radosne-nutki.pl Szkolne kluby wolontariatu powstają przede wszystkim w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych, ich zasadniczym celem jest wypełnienie młodzieży czasu wolnego z korzyścią dla lokalnego środowiska jak również osób potrzebujących i pokrzywdzonych prze...

Więcej

Dlaczego nastolatkowie oraz dzieci nie chcą chodzić do szkoły?

Głównym problemem w wychowywaniu dzieci jest oczywiście to, że dziecko buntuje się i nie chce chodzić do szkoły. I to w zasadzie każde dziecko niestety w tej kwestii nie chce iść na ustępstwo. Nieważne czy to dziecko, które jest dopiero małe i tak na...

Więcej