Dzisiejsze czasy

Dzisiejsze czasy cechuję bardzo szybki postęp technologiczny. Gwałtowny rozwój nie miałby miejsca, gdyby nie intensywne badania naukowe. Naukowcy z całego świata pracują codziennie by ułatwić życie przeciętnemu człowiekowi. W poszukiwaniu nowych rozwiązań inwestuje się w coraz to nowe laboratoria. Rekordziści pochłaniają dziesiątki miliardów euro. Cel takich inwestycji jest oczywisty – postęp, rozwój, lepsze jutro. To co wczoraj wydawało się nierealnym snem dzisiaj powoli staje się rzeczywistością. Każdego roku nowe technologie wypierają z rynku stare a sklepowe pułki kuszą coraz to bardziej zaawansowanymi przedmiotami codziennego użytku. Zwiększa się również dostęp do edukacji, coraz więcej osób zdobywa naukowe tytuły. Jednak żeby utrzymać się na rynku pracy nie wolno nigdy spocząć na laurach. Postęp powoduje, że to co jeszcze wczoraj obowiązywało na uczelniach dzisiaj jest już nieaktualne. Specjaliści każdej profesji codziennie przeglądają internet w poszukiwaniu aktualnych informacji ze swojej branży. Firmy szkoleniowe stale oferują kursy dokształcające a rynek pracy wybiera tylko tych, którzy za tym postępem potrafią nadążyć. Tylko nauki humanistyczne jak filozofia czy etyka nie potrzebują tego silnego rozwoju. Są bazą, do której odwołują się niekiedy naukowcy w celu znalezienia odpowiedzi na pojawiające się czasem fundamentalne pytania. Czy postęp zna granice? Do czego zmierza? Każde odkrycie ukazuje nam dwie twarze, już XIX wieczny przemysłowiec Alfred Nobel zwrócił na to uwagę. Historia jest nieczuła na ostrzeżenia i w pierwszej połowie XX wieku ludzkość mogła przekonać się o złej stronie postępu na własnej skórze. Okrucieństwo obozów koncentracyjnych czy wybuch bomby wodorowej to tylko niektóre przykłady. A przecież moc ukryta w wiązaniach cząsteczek jądra atomu miała być tanim i bezpiecznym źródłem energii dla tysięcy domów w rozwiniętym świecie. Niewątpliwie doświadczenia te nauczyły naukowców być bardziej ostrożnymi. Zaczęto z uwagą słuchać co mają do powiedzenia etycy. Wiele obiecujących eksperymentów do dzisiaj czeka na zielone światło ze względu na ryzyko niewłaściwego wykorzystania owoców pracy ich twórców. Na szczęście postęp nie zatrzymał się. Obserwując nocne niebo można czasem dostrzec przesuwającą się jednostajnie plamkę światła – to ISS, międzynarodowa stacja kosmiczna, na której astronauci z całego świata prowadzą obserwacje i czasem pewnie przyjaznym gestem pozdrawiają żyjących 300 kilometrów niżej ludzi. Dużo dalej, poza zasięgiem ziemskiej grawitacji niewielki łazik mozolnie przemierza marsjańska równinę zbierając dane o tamtejszych warunkach. Dzięki niemu wiemy, że tak potrzebna życiu woda jest raczej powszechna w kosmosie, i być może w tej ogromnej pustce ludzie nie są jedynymi myślącymi istotami. Sen o spotkaniu obcej cywilizacji ma szansę stać się rzeczywistością? Dzięki inwestycji w naukę jeszcze w tym stuleciu ludzkość odnajdzie odpowiedź na pytanie. Czy w tej ogromnej pustce jest gdzieś planeta podobna do naszej? Podróż w te odległe rejony za następne 100 lat będzie w zasięgu ręki.

Malowanie dobrą rozrywką

Na wiosnę wszyscy budzimy się do życia. Szukamy wokół nowych rozrywek i wrażeń , A nie do końca zdajemy sprawę sobie z tego, ile rzeczy wokół jest do uporządkowania. Meble co jakiś czas wymagają renowacji. Gruntownej. Nic nie irytuje tak bardzo jak o...

Więcej

Idealne miasto dla młodych

Młodzież stanowi dość dużą grupę w każdym społeczeństwie, zależnie od tego jak wygląda piramida wiekowa danego kraju, większą lub mniejszą. Niezmiennie jednak stanowi jego bardzo ważną część, bowiem w przyszłości to ona będzie stanowić jej trzon, dec...

Więcej