Granty i kontrakty

Prawdopodobnie w idealnym świecie nauka i kwestie takie jak pieniądze byłyby od siebie zdecydowanie rozdzielone i nikt kto by zajmowałby się jednym nie przejmowałby się drugim. Oczywiście wiadomo że idealny świat jest tylko i wyłącznie iluzją która nie ma szans na to by kiedykolwiek się zmaterializować. Zatem w niedoskonałym zwyczajnym świecie kwestie wzniosłe i banalne się przenikają i to stosunkowo często w życiu codziennym. Innymi słowy nawet najbardziej światły naukowiec potrzebuje środków na to by prowadzić swoje badania które często są mocno rozciągnięte w czasie i wymagają zaangażowania wszelkich sił nie tylko środków. Zatem naukowiec zwyczajnie nie ma czasu na to by poświęcić się w pełni zapewnieniu sobie środków materialnych a jednocześnie prowadzić swoje badania. Jasnym jest że ludzie jak tylko mogą starają się to łączyć i zamieniają się w przedsiębiorców i naukowców jednocześnie którzy podpisują kontrakty po to by móc ze spokojem finansować swoje projekty badawcze. W ten sposób nauka niejako zaczyna działać na rzecz przedsiębiorstw i konsorcjów które zwyczajnie stać na to by taką osobę zatrudnić i jednocześnie sfinansować jej badania. Ktoś mógłby zarzucić naukowcowi idącemu tą drogą że jest to sprzedawanie się jednak byłby to zarzut klasycznego hipokryty, bo równie dobrze można zarzucić każdemu kto pracuje na etacie że się sprzedaje za pieniądze jakiejś korporacji, rzucenie takiego stwierdzenia żartem w towarzystwie jeszcze się zdarza i nie jest niczym dziwnym natomiast traktowanie tego jako poważnego zarzutu to czysta pomyłka. Człowiek który jest poświęcony nauce poszukuje przede wszystkim możliwości działania w swojej specjalizacji, jeżeli nie podpisze kontraktu zawsze może szukać innej możliwości w większości krajów przyznawane są granty czyli dotacje celowe na konkretne badania które przyznawane są w ramach konkursów konkretnym naukowcom i ich grupom po to by w danych terminach przeprowadzili określone badania z danym skutkiem. Jasnym jest że takie funkcjonowanie to poddanie się w pewnym stopniu kontroli kogoś kto finansuje działania naukowca ale lepiej pisać raporty do instytucji finansującej niż nic nie robić. Wiadomym jest że nie każdy może liczyć na grant czy kontrakt ponieważ chętnych jest wielu a pula bardzo ograniczona przynajmniej w większości państw. Zatem często naukowiec jest zdany na własną pomysłowość i kreatywność która może mu pomóc zdobyć środki. Można zatem powiedzieć że obecne czasy zmieniły naukowca z człowieka zamkniętego w gabinecie w prężnego walczącego o swoje środki na badania biznesmena. Na szczęście w większości przypadków nie ma to wpływu na samą jakość pracy naukowej, przeciwnie jeżeli ma to pozytywny naukowcy pracują efektywniej i spokojniej bo nie boją się że zabraknie im środków. Zatem warto też aby same państwa dbały o to by kadra naukowa miała w czym wybierać jeżeli chodzi o możliwe środki finansowania jeżeli jest dużo źródeł tym większa pewność że jednak naukowiec w cudzysłowie nie ucieknie do innego kraju który oferuje lepsze warunki pracy.

Kapitał na przyszłość

Każdy człowiek który żyje w danym państwie myśli o tym by to życie układało się dla niego w jak najlepszy sposób, wiadomo że to czy tak będzie zależy przede wszystkim od niego samego jeżeli zaniedba pewnych działań to później żal będzie mógł mieć t...

Więcej

Umysł własnoręcznie zaprogramowany

W epoce wszędobylstwa maszyn niewiele pozostało rzeczy, które ustrzegły się przed kontekstem skomputeryzowania. Nasz umysł nie jest wyjątkiem od tej reguły. Niegdyś zwany duszą, boską cząstką w cielesnym prochu marnym, dziś porównywany do oprogramowa...

Więcej