Idealny plan lekcji

Młodzi ludzie spędzają w szkole tak wiele czasu, że jakość tego czasu ma niezwykle duże znaczenie w perspektywie całego młodego życia. Z reguły, a przynajmniej z założenia, najważniejszą kwestią tego czasu są lekcje, dlatego też, ich rozkład w ciągu dnia, ilość i długość przerw ma szczególnie duże znaczenie, od tego w dużej mierze zależy komfort życia szkolnego. Niestety, bardzo często okazuje się, że osoby układające plany lekcji, niekoniecznie biorą wszystkie ważne kwestie pod uwagę. Zdarza się, więc, że chodzenie do szkoły zgodnie z planem lekcji, jest katorgą. Lekcje są ułożone w bezsensownej kolejności, nikt nie bierze pod uwagę tego, że pierwsza lekcja to nie najlepsza pora na matematykę, a ostatnia godzina w piątek to nie najlepsza pora na historię. Plan układa się byle tylko był zgodny z normami, ale już ze zdrowym rozsądkiem niekoniecznie. Wymaga się od uczniów maksymalnej koncentracji o każdej porze dnia i w każdym dniu tygodnia, zapominając o tym, że natura rządzi się swoimi prawami i ludzki organizm to nie niezawodny mechanizm, który wystarczy naoliwić i będzie zawsze działał sprawnie. Uczeń ma umieć obowiązujący zakres materiału, a to, że nie zrozumie go bo będzie zbyt zmęczony w piątkowe popołudnie, niekoniecznie jest istotne. Bardzo często w planie po kolei znajdują się przedmioty ścisłe albo humanistyczne, co nie sprzyja efektywnej pracy. Idealny plan lekcji powinien uwzględniać wszystkie te zagadnienia. Z samego rana, szczególnie w poniedziałki, powinny znajdować się lekcje nie wymagające zbyt dużej koncentracji, ale pobudzające. Zajęcia wymagające największej koncentracji zdecydowanie powinny znajdować się w środku dnia, ale bliżej początku niż końca zajęć. Ostatnie godziny, szczególnie w piątek nie powinny wymagać zbyt dużego wysiłku. Absurdem jest organizowanie sprawdzianów na ostatnich godzinach. Warto także pamiętać, aby nie ustawiać biologii po geografii i fizyce, bo może to być zbyt duże obciążenie dla uczniów. Ważną kwestią są także przerwy pomiędzy zajęciami. Ich obecność jest bezdyskusyjna, ale ich długość już wzbudza wątpliwości. Bo z jednej strony każdy potrzebuje wytchnienia, z drugiej, im dłuższe przerwy, tym więcej czasu spędza się w szkole. Z pewnością potrzebna jest jedna dłuższa przerwa pozwalająca na uzupełnienie zapasu energii, jej brak to zła wróżba dla uczniów. Niestety, często jest tak, że nauczyciele, którzy mają problem z wyrobieniem się z materiałem na lekcji, braki uzupełniają na przerwach. Do historii przeszło już chyba nauczycielskie powiedzenie: „dzwonek jest dla mnie”. To krzywdzące dla uczniów i świadczące o niedobrych pozostałościach z lat poprzednich w nauczycielskiej świadomości. Prawda jest taka, że przerwa jest zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli, ale niezaprzeczalnie szkoła jest dla uczniów. To dla nich się je buduje, tworzy programy nauczania i podręczniki. To dla nich zatrudnia się nauczycieli. A wydawać by się mogło, patrząc na to, co dzieje się w szkołach, że jest z goła inaczej. Trudno nie zauważyć, że rzadko kiedy takie idealne plany lekcji się zdarzają, rzadko kiedy dba się o ucznia, tak, jak to powinno mieć miejsce. Niestety, zbyt często zapomina się, o co w szkolnictwie chodzi naprawdę. A tworzyć dobrego planu lekcji po prostu się nie chce.

Liceum – bać się, czy nie?

Zakończenie nauki w gimnazjum i rozpoczęcie nauki w liceum, to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu młodego człowieka, które często połączone jest z dużym stresem. Wiąże się z tym także zmiana szkoły, zmiana nauczycieli i nowi koledzy. Wraz z tym...

Więcej

Młodzież w polityce

Jako, że zainteresowania młodzieży są bardzo szerokie, nie mogło się obyć bez tego, by nie dotykały one sfery polityki. Wbrew pozorom, młodzież ma wiele do powiedzenia w tej kwestii. Wszyscy przywykliśmy do tego, że trzy czwarte społeczeństwa ma wiel...

Więcej