Koszty kształcenia

Nawet jeżeli dzisiaj ktoś mówi że kształcenie jest prawem obywatela zapisanym w konstytucji i nic nie kosztuje to już nikt tego nie traktuje poważnie. Przede wszystkim dlatego że państwo musiało by być bardzo bogate by finansować kształcenie obywateli z innych środków niż publiczne a te jak wiadomo pochodzą z podatków. Zatem chcąc nie chcąc człowiek finansuje kształcenie swoje, następnego pokolenia i powinien spoglądać czujnie czy to co jest kreowane z jego pieniędzy warte jest wysiłku i zachodu. Niekiedy w toku toczonych dyskusji dotyczących takich kwestii jak koszty kształcenia pojawiają się głosy które można uznać za ostatnie pomruki zamierzchłej przeszłości. Mianowicie chodzi o tych ludzi którzy rozmawiając o kosztach edukacji i kształcenia stwierdzają że pewne grupy mają szczególny obowiązek nauki ponieważ zaciągają u społeczeństwa dług i powinni go w przyszłości spłacać. Rzecz jasna chodzi o studentów którzy niby to na studiach dziennych w uczelniach państwowych korzystają z dobrodziejstw zdobywania wykształcenia wyższego kosztem nie swoim a właśnie ludzi pracujących. Dziś trzeba powiedzieć że jest to bzdura która w dziwny sposób w pewnym momencie dziejowym urosła do rangi co najmniej prawdy objawionej z czym zgodzić się nie można i nie należy w żadnym przypadku. Przede wszystkim dlatego że same uczelnie w czasach obecnych również albo przede wszystkim te publiczne poszukują dodatkowych środków zatem zarzucają brać studencką wszelkiego rodzaju opłatami wnoszonymi periodycznie albo tylko jednorazowo za daną usługę. Jasnym jest tyle że student dzienny nie płaci czesnego i to go różni od studenta zaocznego czy też takiego który uczęszcza do uczelni prywatnej. Wyjąwszy tylko tę kwestię koszty życia studenckiego są praktycznie takie same, podręczniki i wszelkie materiały wyjazdy na praktyki, opłaty za legitymację, egzaminy poprawkowe wszędzie pojawiają się koszty i to wcale nie małe a całkiem spore. Dotyczy to wszystkich studentów i często jest też podnoszone. Co więcej sami studenci nie korzystają już z tak dogodnych zniżek jak kiedyś co też można zaliczyć jako dodatkowy koszt. Państwo szuka pieniędzy tam gdzie ich akurat najczęściej brakuje. Wiadomo że nie tylko studia to koszty nie trzeba wspominać o tym jakie koszty trapią rodziców licealistów i młodszą młodzież szkolną. Spoglądając na to ile kosztują same komplety podręczników na jeden semestr łatwo zrozumieć dlaczego mawia się że szkoła to inwestycja długoterminowa z małą gwarancją zwrotu. Dobrze że jeszcze sami ci którzy najmocniej odczuwają ciężary finansowe związane z kształceniem się młodych ludzi potrafią zachować poczucie humoru. Kiedy im tego zaczyna brakować robi się faktycznie niewesoło. Wiadomo że kiedy człowiek myśli o tym żeby podjąć kształcenie na uczelni wyższej albo wysyła dziecko do szkoły to jest przez dłuższy okres czasu świadom co go czeka zatem mógłby zebrać środki ale często jest to niemożliwe. Zatem „darmowe” szkolnictwo jest wyjątkowym ciężarem dla wielu rodzin. Na to też powinny władze państwowe zwrócić uwagę może gdyby skończyć z mitem bezpłatnego nauczania i faktycznie wprowadzić jakieś opłaty jawne wielu ludzi odetchnęłoby z ulgą bo oznaczałoby to możliwość oszczędności. Byłby to jeden z tych przypadków kiedy pozornie drożej znaczyłoby właśnie taniej.

Randki

Dla wielu z nas źródłem rozrywki są na pewno różne spotkania ze znajomymi, ale także z naszymi partnerami, gdyż wspólnie możemy zrobić coś fajnego, dzięki czemu miło i przyjemnie spędzimy czas, a to będzie dla nas korzystne. Takim sposobem na zapewni...

Więcej

Podrobione Adidasy

„Piekło to inni”, stwierdził kiedyś Sartre. Nietrudno się z nim zgodzić. Równocześnie niemal od razu nasuwa się myśl, że gdy innych brak, człowiek też cierpi. Historia zna przypadki ludzi uciekających na pustynie w celu odcięcia się od towarzystwa. J...

Więcej