Młodzież w polityce

Jako, że zainteresowania młodzieży są bardzo szerokie, nie mogło się obyć bez tego, by nie dotykały one sfery polityki. Wbrew pozorom, młodzież ma wiele do powiedzenia w tej kwestii. Wszyscy przywykliśmy do tego, że trzy czwarte społeczeństwa ma wiele do powiedzenia w tej kwestii, jednak najczęściej są to poglądy oparte na kilku wyrwanych z kontekstu wypowiedziach osób z pierwszych stron gazet, do których usilnie stara się nawiązywać, powielać i rozbudowywać. Niewiele osób na polityce się zna i naprawdę wie, co mówi, ale wypowiada się niestety wielu. Z młodzieżą jest inaczej. Oczywiście, z pewnością istnieje wiele osób, które także nie wiedzą, o czym mówią, a mim to mówią, ale z pewnością jest także wiele osób, które znają się na rzeczy i mogłyby wiele nauczyć tych, którzy rzekomo wiedzą wszystko najlepiej, co niestety nie przekłada się na efekty ich pracy. Mianowicie, zdarza się, że młodzież często ma bardzo ciekawe poglądy polityczne. Ci, którzy czytają sporo, orientują się w tym, co działo się i dzieje się nadal w tej kwestii i przede wszystkim posiadają zdolność logicznego myślenia, łączenia faktów i wyciągania wniosków, stanowią doskonały materiał na polityków. Ich dodatkową, olbrzymią zaletą, jest typowa cecha młodych, rześkie spojrzenie na świat i bezkompromisowość. Młodzież nie będzie szła na łatwiznę, będzie dążyła do swego z uporem maniaka, a tego często brakuje tym właściwym politykom. Niestety, Niestety biegiem czasu, wiele osób doświadczonych przez życia traci naturalny instynkt walki, zbyt wiele rzeczy staje się bez sensu, by o nie walczyć. Młodzież nie zatraciła jeszcze tego instynktu. Jedni nazwą to naiwnością i być może coś w tym jest, ale w tym przypadku, to akurat cecha jak najbardziej pozytywna, pozwalająca na dążenie do realizacji własnych planów bez użycia półśrodków i niekoniecznie dobrych kompromisów. Brak doświadczenia w tym przypadku jest dość dużą zaletą. Tak, więc z takim bagażem przeróżnych cech, młodzież wkracza w politykę. W wielu przypadkach na szczeblu lokalnym, szkolnym, później w młodzieżówkach partii czy jako wolontariusze w kampaniach wyborczych. Wiele osób zdobywających takie doświadczenie celnie wykorzystuje je później w dalszej karierze politycznej, inni czerpią z tego korzyści w innych dziedzinach życia. Prawda jest też taka, że wiele młodych osób, ma wiele mądrego do powiedzenia w wielu sprawach, ale niekoniecznie chce się ich słuchać. Szczególnie drażliwa jest ta kwestia, gdy najważniejsze osoby w państwie podejmują decyzję w sprawach młodych obywateli, a nikt nie chce zasięgać ich opinii. To bardzo smutne, gdy chce się poprawić sytuację uczniów, uczniów się ją pogarsza, bo nie zna się realiów życia ucznia czy studenta. To bardzo źle rokuje na przyszłość nie tylko młodych, ale także na przyszłość całej demokracji. Gdzieś tu został zgubiony sens tego wszystkiego. Wiele osób tłumaczy to brakiem doświadczenia młodych, co wieje banalnym absurdem, bo niby jak młodzież miała to doświadczenie zdobyć. Sęk w tym, że nikt nie zna lepiej problemów uczniów od nich samych, tak jak nikt nie rozumie lepiej problemów robotnika czy lekarza, jak osoby wykonujące ten zawód. Niestety sytuacja wygląda tak, że decyzje w tych ważnych dla nich sprawach, podejmują osoby nie mające o tym zielonego pojęcia. Warto byłoby się zatem zastanowić, czy naprawdę przysłowiowe dzieci nie mają głosu, bo niekoniecznie wszystkim wychodzi to na dobre.

Lustra w studiu. Kultura wizualna. Impresjonizm dziś

W programach telewizyjnych bardzo duża uwagę przywiązuje się do scenografii. Szczególnie obecność luster dodaje studiu telewizyjnemu ciekawego wyrazu. Lustro jako element scenografii zawsze wprowadza wiele dynamiki do wnętrza. Lustra w ramach stanowi...

Więcej

prywatna szkoła podstawowa Gdańsk

 Prawo w naszym kraju nakłada na każdego obowiązek edukacji do osiemnastego roku życia, siłą rzeczy nauka z założenia powinna być bezpłatna. Na dalszych etapach możliwość bezpłatnej nauki jest oczywiście możliwa, ale zależy w dużej mierze od wynikó...

Więcej