Czy młodzież potrafi jeszcze normalnie rozmawiać? Czyli o magii komunikatorów i smsów

Świat ciągle pędzie naprzód a nowinki techniczne wkradają się w każdą dziedzinę naszego życia, także w sferę kontaktów między ludzkich. Dotyczy to szczególnie młodzieży, która wręcz zmienia tryb porozumiewania się z werbalnego na wirtualny. Z pewnością można się doszukiwać tutaj zarówno plusów, jak i minusów, ale wiele osób wciąż zastanawia się, jak sobie radzić z tym problemem, by w przyszłości, społeczeństwo nie doczekało się pokolenia dorosłych, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać ani oficjalnie ani prywatnie. Rzeczywiście, to może być problem, bowiem, już teraz młodym coraz trudniej się rozmawia. Wszelkie dyskusje, większość z nich odbywa się za pomocą komunikatorów internetowych czy smsów, niektórzy, bardziej tradycyjnie, co ważniejsze rozmowy zostawiają na spotkania w świecie realnym, ale niestety, to już rzadkość. Przez słowa pisane w taki sposób rodzą się związki, zdarza się także, że nawet wieloletnie związki są kończone przez smsa. Brzmi strasznie, ale niestety takie są realia współczesności. Młodzi od coraz wcześniejszych etapów życia uczą się komunikacji z pomocą takich środków, rozmowy w realu odchodzą do lamusa. Podkreśla się łatwość „mówienia”, kiedy rozmówca jest daleko i nie widzi nas, ale z drugiej strony w taki sposób trudniej odczytać intencje, ironię czy żart, rodzi się w ten sposób wiele nieporozumień. Niektórym nawet to nie przeszkadza. Ważniejsza jest łatwość komunikacji, szybkość i niezależność od przestrzeni i okoliczności, rozmawiać w ten sposób można właściwie w każdych warunkach. Młodzież nie zraża się tym, że w ten sposób pozbywa się umiejętności prowadzenia normalnej rozmowy, że życie zaczyna się toczyć na przestrzeni wirtualnej a nie jak do tej pory na tej normalnej, zwyczajnej, przede wszystkim realnej. Można zatem przypuszczać, ze jeżeli świat nie zwolni tempa, to za kilkanaście lat nieliczni będą się spotykać po to, by porozmawiać, reszta społeczeństwa pozostanie „wierna” technologii, prawdziwe życie będzie toczyło się właśnie w taki sposób. Czarnowidztwo? Niekoniecznie. Patrząc na to, co dzieje się już teraz, można pokusić się o właśnie takie wnioski. Nie sposób jest zrozumieć, kiedy dojdzie do momentu, w którym nas pociąg do wirtualizacji wszystkiego przestanie istnieć i powrócimy do tradycji, szczególnie w kontaktach między ludzkich. Tym bardziej, że coraz młodsi mają dostęp do sieci i telefonów komórkowych, coraz młodsi telefonów tych „dobrodziejstw” korzystają, można więc pokusić się o stwierdzenie, ze rosną kolejne pokolenia ludzi, „przywiązanych” do telefonów i komputerów, dla których życie toczy się właśnie tam, a nie tu. Wśród wielu dobrodziejstw, które płyną z użytkowania telefonów i komputerów zarówno wśród dzieci, młodzieży jak i dorosłych, to jedno z największych zagrożeń, bo tak jak wkrada się do społeczeństwa po cichu i prawie niezauważalnie, tak pozbycie się tego i doprowadzenie do wcześniejszego stanu rzeczy jest niestety bardzo trudne. A trzeba pamiętać, że wszelkie procesy społeczne, to procesy wielopokoleniowe. Tak więc warto czasami się zastanowić, czy lepszym rozwiązaniem jest rozmowa za pomocą smsa czy ta „przestarzała”, tradycyjna, twarzą w twarz.

Teleturnieje sprawdzające wiedzę

Jeżeli chcemy sprawdzić stan swojej wiedzy możemy zawsze zgłosić się do jakiegoś teleturnieju, gdzie będziemy mogli wykazać się na jakim poziomie znajduje się obecnie nasza wiedza i będą mogli zobaczyć nas miliony widzów, dzięki czemu będziemy sławny...

Więcej

Młodzież w polityce

Jako, że zainteresowania młodzieży są bardzo szerokie, nie mogło się obyć bez tego, by nie dotykały one sfery polityki. Wbrew pozorom, młodzież ma wiele do powiedzenia w tej kwestii. Wszyscy przywykliśmy do tego, że trzy czwarte społeczeństwa ma wiel...

Więcej