Czy dzieci w wieku od 7 do 13 lat różnią się od nastolatków wieku od 14 do 19lat?

To pytanie często zadają sobie rodzice, ale nie tylko. Pada często takie powiedzenie "małe dzieci, mały kłopot. Duże dzieci duży kłopot". I oczywiście jest w tym trochę prawdy. Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie, wszyscy zgodnie stwierdzają, że oczywiście, że dzieci w wieku szkoły podstawowej różnią się od nastolatków. Przede wszystkim dzieci, które uczęszczają do szkoły podstawowej nie chodzą na różnego typu imprezy więc nie trzeba się o nich martwić późnymi wieczorami. Poza tym te mniejsze dzieci nie mają jeszcze tak dużo znajomych, a wszystkich których mają to rodzice doskonale znają bo sa to przeważnie inne dzieci z sąsiedztwa itp. Dlatego towarzystwo w jakim znajdują się takie dzieci, rodzice dobrze znają więc z tym, także nie ma jakiegoś większego problemu. Natomiast jeśli chodzi o nastolatków to tutaj pojawia się już troszkę większy problem. Troszkę, a tak naprawdę całkiem spory problem. Nastolatkowie mają coraz więcej znajomych, których rodzice niestety nie wszystkich znają. Zaprzyjaźniają się co chwilę z innymi osobami, bywa że też starszymi od siebie. Niestety nie zawsze nastolatkowie wpadają w dobre towarzystwo. Często zdarza się tak, że towarzystwo nie ma dobrego wypływu na daną osobę, a tak właściwie jeden na drugiego w towarzystwie nie ma na siebie dobrego wpływu. Czasem takie znajomości w konsekwencjach kończą się bardzo źle, a czasem jeśli w dobrym momencie zdążą zareagować rodzice bądź nauczyciele wszystko kończy się dobrze. Niestety jednak rzadko tak się zdarza. Nastolatkowie wychodzą też na różnego typu imprezy, które zwykle kończą się późnymi wieczorami, tak więc późno wracają do domu. Rodzice często zamartwiają się w takich sytuacjach. Dzieci w wieku dojrzewaniu często kłócą się, także z rodzicami i stawiają i kontrę. Często się buntują, coraz mniej pomagają w domu, zapominają o swoich domowych obowiązkach, które dotychczas do nich należały. Opuszczają szkołę, coraz mniej się uczą. Liczą się tylko imprezy i znajomi. To bardzo trudny czas w wychowywaniu dziecka, coraz więcej kłótni i zero porozumienia z obydwu stron. Bunt młodzieńczy coraz bardziej się rozrasta. Oczywiście nie wszystkie dzieci takie są. Istnieją, także wyjątki, ale nieliczne. Najczęściej w takich sytuacjach najbardziej ucierpi zawsze szkoła. Oceny, które nie są zbyt zadowalające dla rodziców oraz nauczycieli, coraz mniej nauki oraz dość wysoka liczna godzin opuszczonych w szkole. Niestety trudno jest wychowywać dziecko w tak trudnym dla niego okresie. Rodzice często starają się na różne sposoby porozumieć się z dzieckiem, ale niestety na marne, ponieważ do niczego to nie prowadzi. W trudnym sytuacjach można poradzić się specjalistów, pedagoga szkolnego bądź psychologa. Podsumowując i odpowiadając na pytanie z tematu, dziecko, które chodzi do szkoły podstawowej nie sprawia dużego kłopotu, wrecz przeciwnie wszystko wiemy o takim dziecku jako rodzice, dziecko takie zwierza się nam także o swoich problemach, natomiast z nastolatkiem jest dość spory kłopot i trudność dogadywania się z takim dzieckiem.

nauka niemieckiego warszawa

 Szkoła podstawowa, później gimnazjum... Potem przychodzi czas na podjęcie decyzji, w którą stronę skierować swoje kroki w dorosłym życiu. Szkoła zawodowa wyuczy nas zawodu,da możliwość sprawdzenia się w praktyce. Po ukończeniu edukacji w szkole za...

Więcej

Umysł własnoręcznie zaprogramowany

W epoce wszędobylstwa maszyn niewiele pozostało rzeczy, które ustrzegły się przed kontekstem skomputeryzowania. Nasz umysł nie jest wyjątkiem od tej reguły. Niegdyś zwany duszą, boską cząstką w cielesnym prochu marnym, dziś porównywany do oprogramowa...

Więcej