Rozrywki kobiet w środowisku łowieckim

W środowisku łowieckim obecność kobiet jest od lat częścią integralną tej społeczności. Dziś raczej nikogo nie powinno szokować polowanie , na którym obecne są Panie w mundurach myśliwych. Wiele kobiet, które zostają członkiniami kół łowieckich, połyka bakcyla łowieckiego już w dzieciństwie, na przykład poprzez wspólne polowanie ze starszym bratem, ojcem lub innym członkiem rodziny. Pierwsze zetknięcie z pochodem porannym, amboną oraz czatowaniem często pozostawia wrażenie na całe życie. Wśród myśliwych panuje przekonanie, że „jeśli przed pierwszym strzałem poczuje się dreszcz i szybsze bicie serca- kobieta ma szansę zostać dobrym i sprawdzonym myśliwym, a nie rzeźnikiem”. Wiele Pań w rozmowach przeprowadzonych na potrzeby niniejszej pracy stwierdza zgodnie, że czasami, nawet po wielu latach praktyki na polowaniach zdarzają się momenty, gdy dla uspokojenia własnych emocji warto po prostu „odpuścić” i pozostawić zwierzynę wolną. Członkinie najstarszych kół łowieckich najsilniej jednak związane są z terenami, gdzie rozpoczynały swoją przygodę z łowiectwem. Są to zazwyczaj miejsca związane z domem rodzinnym, sielskim dzieciństwem i bogatymi wspomnieniami dotyczącymi nie tylko polowań i pierwszych nieporadnych prób obcowania z bronią. Wiele kobiet, mimo sytuacji zawodowych, która zmusza je do zmiany miejsca zamieszkania, z chęcią wraca w rodzinne strony, aby oddać się pasji polowania- oczywiście dla przyjemności, Anie dla sportu czy dowartościowania. Wiele Pań lubi polować samotnie, tzw. „zbiorówki” uważane są za domenę mężczyzn. Kobiety na polowaniach znacznie bardziej cenią swoje własne towarzystwo, niż towarzystwo Panów. Można wtedy uniknąć nadmiernie wulgarnego zachowania, głupich żartów oraz alkoholu lejącego się strumieniami. Kobieta w łowiectwie istnieje także dlatego, aby łagodzić napięte sytuacje oraz obyczaje. Panowie w stosunku do kobiet parających się łowiectwem zachowują się różnie. Mimo zachowania pozytywnych cech charakteru, bycia szarmanckimi i wyrozumiałymi większość z nich w głębi duszy uważa, że łowiectwo to sport przeznaczony dla mężczyzn. Zresztą, zazwyczaj mówią tak w momentach, gdy mają pewność, że kobiety tego nie usłyszą. Trudno jest zbagatelizować różnice, jakie istnieją między myśliwym płci męskiej, a myśliwym płci żeńskiej. Wskutek swej wrodzonej wrażliwości i delikatności wiele Pań myśliwych decyduje się nie strzelać do zwierzyny płci żeńskiej, a także do koźląt oraz cielaków. W tym momencie decyduje emocjonalność oraz obraz matki, której zabiera się dziecko lub odwrotnie. Gdy kobieta przygotowując się do strzału, zastanawia się, czy chwycić za spust i patrzy cielakowi prosto w oczy- prędzej odpuści, niż strzeli z zimną krwią. W upolowaniu jelenia jest mniej skrupułów. Nowe poroże kusi niezwykle swoim urokiem, więc tu czasu na rozterki także jest znacznie mniej.

Koszty kształcenia

Nawet jeżeli dzisiaj ktoś mówi że kształcenie jest prawem obywatela zapisanym w konstytucji i nic nie kosztuje to już nikt tego nie traktuje poważnie. Przede wszystkim dlatego że państwo musiało by być bardzo bogate by finansować kształcenie obywatel...

Więcej

prywatna szkoła podstawowa Gdańsk

 Prawo w naszym kraju nakłada na każdego obowiązek edukacji do osiemnastego roku życia, siłą rzeczy nauka z założenia powinna być bezpłatna. Na dalszych etapach możliwość bezpłatnej nauki jest oczywiście możliwa, ale zależy w dużej mierze od wynikó...

Więcej