System z misją

Ludzie zamieszkujący w danym kraju są niejako świadectwem tego na ile kraj jest rozwinięty, krótko mówiąc w rankingach czy też innych badaniach dotyczących samej populacji zwraca się szczególną uwagę na taki współczynnik jak poziom wykształcenia który jest istotną informacją jakiej nie wolno w żadnym przypadku lekceważyć nawet w najmniejszym stopniu. Oczywiście nie znaczy to że państwo jako takie ma sobie postawić za główny cel doprowadzenie do sytuacji w której wszyscy będą mieli przynajmniej wyższe wykształcenie i to z popularnej dyscypliny. Takie myślenie ma charakter czysto utopijny i niejako niebezpieczny szczególnie jeżeli dojdzie do próby realizacji. Przyczyn tego że jest to zdecydowanie niebezpieczne można wskazać kilka. Także najpierw wykażmy słabość systemu który stawia na poziom papierowy wykształcenia a potem rzućmy nieco światła na to w jaki sposób taki system może być zastąpiony bardziej efektywnym choć może nie tak efektownym rozwiązaniem. Zatem, to co stanowi główne założenie systemu opierającego się na pchaniu obywateli jak najwyżej na ścieżce edukacji to przekonanie że im więcej osób ukończy studia tym bardziej poprawi się w skali kraju jakość życia. Równie dobrze można założyć że wszystkie zwierzęta powinny mieć skrzydła ponieważ ptaki wyglądają malowniczo podczas lotu, jak widać mało jest w tym myśleniu czystej logiki, raczej chodzi o samo wrażenie. Rzeczywiście na papierze wygląda zdecydowanie pięknie kiedy poda się że taki a taki odsetek społeczeństwa zdobył wyższe wykształcenie. To świadczy teoretycznie o tym jak żyje społeczeństwo, przecież skoro jest dobrze wykształcone to z pewnością lepiej zarabia oraz też inaczej lepiej się rozwija. Takie myślenie to marzenia, w szczególności kiedy spojrzy się niestety na jakość kształcenia. Wypuszczanie masowo ludzi z wyższym wykształceniem na rynek pracy może i zwiększa konkurencję ale też i nasyca go osobami które zdecydowanie na tytuł magistra się nie napracowały i zwyczajnie nic im on nie daje ponieważ życie i warunki weryfikują ich umiejętności. Zatem system edukacji wypluwający z siebie osoby z wyższym wykształceniem w masowych ilościach w każdej specjalizacji wygląda pięknie ale działa gorzej. Przede wszystkim rynek pracy wypełniony jest osobami bez specjalności których jedynym atutem jest dyplom. Brak specjalistów o określonych kwalifikacjach, czyli inaczej ujmując robotników wykwalifikowanych zaczyna być prędzej czy później piętą achillesową tego systemu. Ludzie zamiast myśleć o tym do czego się nadają skupiają się na samym fakcie że będzie im wstyd przyznać się do tego że nie mają wyższego wykształcenia. Jest to postawienie wszystkiego na głowie. Zdecydowanie lepszy jest ten system który dla każdego proponuje odpowiednią ścieżkę rozwoju. Taki w którym młody człowiek nie myśli o tym jaki literki będzie miał przed nazwiskiem ale o tym by być świetnym fachowcem w tym co będzie robił. A studia potraktuje jako luksus na który sobie pozwoli kiedy faktycznie będzie go na nie stać bez większego wysiłku.

Naukowe- akademickie ale praktyczne

Rozważanie problemów leży w naturze człowieka od zamierzchłych czasów, praktycznie można powiedzieć że gdyby człowiek nie miał opanowanego podejścia właśnie do kwestii problematycznych to nigdy cywilizacja jako taka nie ruszyłaby z miejsca. Jednakże ...

Więcej

Czego nastolatki nie lubią najbardziej?

Okres dorastania to chyba najtrudniejszy etap w życiu każdego młodego człowieka. To czas, kiedy w największym stopniu kształtuje się nasza osobowość, kiedy żegnamy się z dziecięcym sposobem postrzegania świata, kiedy szukamy swojej tożsamości, mniej ...

Więcej