Jak głowa widzi świat czyli o umysłowej reprezentacji wiedzy

Dzięki temu, że postrzegamy otoczenie, jesteśmy w stanie funkcjonować w świecie. Jak ma się jednak obraz świata tworzony w naszej głowie do świata na zewnątrz czaszki? Kiedyś sądzono, że rzeczywistość po prostu się odbija w naszych umysłach, trochę jak w lusterku. Pomysł ten już dawno zarzucono, przytaczając wiele przykładów na niedoskonałość ludzkiego poznania. Widzimy rzeczy, których nie ma, jak to się dzieje choćby podczas oglądania iluzji. Chyba więc nie odbieramy rzeczywistości samej w sobie, takiej jaka jest obiektywnie, ale na nasz własny, ludzki sposób. Nasza wiedza na temat świata nie jest więc też kopią informacji dostarczanych przez rzeczywistość. Co zatem dzieje się w naszym umyśle, gdy układa swoją koncepcje świata? Jedną z odpowiedzi na to pytanie jest teoria, wedle której w głowie tworzymy obrazy analogiczne do tych, które powstały wskutek podrażnienia naszych zmysłów bodźcami zewnętrznymi. I tak, gdy myślimy o jabłku, w naszym umyśle pojawia się obraz jabłka, mający jak najwięcej wspólnego z jabłkiem rzeczywistym, które kiedyś widzieliśmy. Czyli myśląc o czymś, oglądamy tę rzecz „wewnętrznym okiem”. Teoria ta ma mankamenty. Jeden z nich uwidacznia się przy okazji pewnego ćwiczenia. Polega ono na wyobrażeniu sobie gwiazdy Dawida i udzieleniu odpowiedzi na pytanie, czy w jej obrębie da się znaleźć jakieś romby. Większość ludzi ma większy lub mniejszy problem z tym zadaniem, jednak gdy pokaże im się rysunek gwiazdy Dawida, nie potrzebują wiele czasu, by odpowiedzieć poprawnie. Można stąd wnioskować, że w umyśle wcale nie mamy obrazka, który możemy analizować do woli, tak jak rysunek na papierze. Wiedza jest więc prawdopodobnie zapisywana w innym kodzie, niż analogowy. Tym kodem może być kod sądów, a więc informacji na temat zależności między jakimiś elementami obiektu. W kodzie tym mogliśmy mieć zapisane informacje na temat konturów gwiazdy Dawida, ale już zabrakło danych na temat owych kłopotliwych rombów, co by tłumaczyło trudności z rozwiązaniem zadania za pomocą samej tylko pracy mentalnej. Ta teoria jednak również zdaje się nie odpowiadać na wszystkie pytania jej stawiane. Przeprowadzono bowiem eksperyment, w którym polecono uczestnikom, by wyobrazili sobie kota. Następnie pytano ich czy koty mają głowy oraz czy posiadają pazury. Badani odpowiadali szybciej na pytanie o większą, lepiej widoczną część ciała (głowę). Inaczej za to było w wypadku, gdy osób badanych nie instruowano, by wyobrażały sobie kota. Wtedy uczestnicy eksperymentu szybciej odpowiadali na pytanie o pazury (która to część ciała jest dla kota charakterystyczna). Czyżby więc wiedza na temat kotów i reszty rzeczywistości zapisywana była nie tylko w jednym kodzie (analogowym czy twierdzeniowym) ale w obu? Co ciekawe, gdy eksperyment ten przeprowadzono wśród pierwszoklasistów, szybsze odpowiedzi zawsze uzyskiwano na pytania dotyczące większych części ciała zwierzęcia. Może więc umiejętność kodowania wiedzy za pomocą sądów rozwija się później bądź dłużej niż zdolność kodowania przez obrazy. Na te i podobne pytania odpowiedź znajdziemy gdzieś między czołem a potylicą. Czyli pewnie nie za prędko.

Zrób to sam

Lubisz manualne wyzwania? Cieszy Cię, gdy masz okazję wykonać dla siebie coś nowego własnymi rękami i lubisz mieć pewność, że posiadasz unikalne części garderoby lub dodatków? Z pewnością zainteresuje Cię możliwość wykonywania biżuterii. Motywy, któr...

Więcej

Najlepsze podobrazia dla malarzy amatorów z różnym talentem

Jeśli zdecydujesz się na pogłębianie zaniedbanego niegdyś talentu malarskiego- będą Ci potrzebne dobre sprzęty, aby w sprawdzony sposób czerpać z malowania nie tylko przyjemność, ale także satysfakcję z technicznego kunsztu, którym będziesz chciał si...

Więcej