Wielka batalia z programem nauczania

Z biegiem czasu zmienia się wiele rzeczy, podnoszą się standardy szkół, zwiększa ilość nauczanych języków obcych, mnożą się dyskusje na wszelakie tematy, ale jednak kwestia pozostaje niezmienna- programy nauczania są wciąż szturmowo krytykowane. Jeszcze chyba się nie zdarzyło, by któraś zmiana w nim przeszła bez echa, z reguły zmiany wzbudzają ogromne kontrowersje i tylko nieliczni potrafią wskazać jakiekolwiek długoterminowe pozytywy takowych zmian, większość komentuje takie posunięcia wprost, ewidentnie wskazując na ich bezsens czy wręcz możliwość wyrządzenia szkody tym, dla których powinny być one stworzone, czyli uczniom. Pojawia się, zatem pytania, co mają na myśli twórcy programów? Jak wyobrażają sobie efekty ich pracy po przejściu przez uczniowskie głowy? Trudno powiedzieć, tym bardziej, że patrząc na to, czego wymaga się od uczniów, niezależnie od typu szkoły, może rzeczywiście rozboleć głowa. Zacząć można chociażby od ilości wymagań stawianych przed rządnymi wiedzy uczniami. Nietrudno zauważyć, że jest ich bardzo dużo, i być może słusznie, ale czy aby nie za dużo? Czy finalnie nie dochodzi się do momentu, w którym uczeń, który musi wiedzieć wszystko, nie potrafi niczego? Czy nie lepiej byłoby przecedzić program pod jakimkolwiek logicznym kątem i wyrzucić to, czego żaden obecny dorosły człowiek nie pamięta i radzi sobie bez tego? W ten sposób uczeń miałby szanse skupić się na rzeczach bardziej potrzebnych i realnie posiąść wiedze w tym zakresie, zakresie nie tylko zaliczyć sprawdzian, zgodnie ze studencką zasadą „trzech liter Z”. Ale niestety, takiej szansy jak na razie uczniowie nie mają. Oczywiście, problem dostrzegają także nauczyciele, oni bezpośrednio widzą skutki poczynań układających programy, ale pole do manewru mają niewielkie. Muszą wykonywać swoją pracę tak, jak oczekuje się od nich, na własna inwencje czasu mają niewiele a z czasem popadają w nauczycielską rutynę, która nie pozwala na realizację własnych pomysłów. Tak więc w szkole zaczyna wiać nudą, a dla ucznia nie ma chyba nic bardziej demotywującego niż nuda. Kolejną kwestią jest to, czego uczniowie muszą się uczyć zgodnie z myślą twórców programów nauczania. Oczywiste jest to, że programy muszą się zmieniać, świat idzie naprzód i niestety, to co fascynowało rodziców obecnych dziesięciolatków, niekoniecznie zafascynuje obecnych maluchów. Niestety, często zmiany tego typu kończą się fatalnie, bo popada się w skrajności i zamiast ciekawej i pouczającej literatury obowiązkowej dla najmłodszych, w spisie lektur znajdują się po prostu książki popularne, hity. O ile można w tym dopatrywać się jakiejś metody, wszak lepiej, żeby dzieci czytały „coś” niż „nic”, ale powoli zaczyna to ocierać się o granice absurdu, bo zaczyna być miło, łatwo i przyjemnie, a nie tylko takie określenia powinny kojarzyć się ze szkołą. W późniejszych latach edukacji młodzież przekonuje się, że może być tylko gorzej, bo wymaga się od niej wiele i to z reguły głupio, bo wymaga się uczenia rzeczy nieprzydatnych, źle tłumaczonych, ogólnie niepotrzebnych, tylko dlatego, że taki jest program. Uczniowie tracą cenny czas na uczenie się bzdetów, a konsekwencje braków w wiedzy „życiowej” bywają bardzo bolesne. Faktem staje się to, że ktoś naprawdę powinien porządnie zastanowić się nad tym, jakie chcemy mieć przyszłe pokolenia. Czy chcemy społeczeństwa składającego się z ludzi z pasją, specjalistów w swoich dziedzinach, dążących do rozwoju, czy znudzonych niesatysfakcjonującymi zajęciami improwizatorów i specjalistów od prowizorki.

Kontrowersje wokół tematu

Raczej nie zdarzają się dyskusje dotyczące takiego aspektu jak ludzka ciekawość, nikt nie podważa stwierdzenia że człowieka charakteryzuje naturalny pęd do zwiększania ilości posiadanych informacji. Oznacza to tyle że każda jednostka jako indywiduum ...

Więcej

Dziecko na ulicy

Bezpieczeństwo to jedna z ludzkich potrzeb elementarnych, od której zaspokojenia w dużej mierze zależy nasze samopoczucie, podejście do otaczającego świata i wiele innych. Nic więc dziwnego, że w naturze ludzkiej leży także potrzeba zapewnienia bezpi...

Więcej