Wielka bitwa o mundurki

Kwestia stroju szkolnego od wielu lat nieustannie wzbudza kontrowersje. Z jednej strony mamy opinie konserwatystów, konserwatystów drugiej liberałów w tej kwestii, problem jednak pozostaje rozwiązany zaledwie, na krótki okres czasu i raz po raz wraca niczym bumerang. W czym tkwi szkopuł? Z pewnością to skomplikowane zagadnienie. Wiele osób patrząc na dzisiejsze szkolnictwo z przerażeniem łapie się za głowę, porównując je jednocześnie do tego sprzed kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu lat. Widok z pewnością jest porażający, bo kiedyś, nie do pomyślenia było, by uczniowie prezentowali się tak jak ma to miejsce obecnie. Nie do pomyślenia było, by na twarzy uczennicy dostrzec bardziej widoczny makijaż nie mówiąc już o pełnym, podobnie ze stylizacją paznokci. W niektórych szkołach ich malowanie było całkowicie zakazane, w innych dopuszczano delikatny odcień, obecnie można nawet spotkać uczennice z wszelkiego gatunku i wszelakiej długości tipsami. Podobni sprawa ma się do innych ozdób ciałiu liedyś skromna biżuteria, dzisiaj kolczyki w różnych miejscach ciała, coraz większa ekstrawagancja w tej kwestii. Trudno nie zauważyć różnicy. Kwestia stroju dopełnia tylko tego obrazu. Przez pewien okres czasu w niezamierzchłej przeszłości obowiązywały mundurki czy inne, ale jednolite stroje szkolne. Stosowanie się do nich było niezaprzeczalnym uczniowskim obowiązkiem i nikt nie śmiał kwestionować słuszności tego postanowienia, wszelkie ekstrawagancje pozostawiano na czas po szkole. Obecnie, w niektórych szkołach powrócono do tego pomysłu, po ostatnich reformach na chwilę stało się to nawet obowiązkowe, ale nie przetrwało długo. Teraz, tylko nieliczne, pod jakimś względem elitarne szkoły, jak chociażby katolickie, wprowadzają obowiązek noszenia mundurków szkolnych, reszta, to tzw. „wolna amerykanka”. Na szkolnych korytarzach można zobaczyć istna mozaikę stylów, z jednej strony mamy całe grono dziewczyn z gatunku „białych kozaczków”, w pełnym makijażu, obwieszonych biżuteria, ubranych jak na imprezę, z drugiej, fanów ciężkich brzmień propagujących czerń i dodatki właśnie w tym stylu. Gdzieś pośrodku widać tzw. „lanserów” ze wszystkimi metkami znanych marek w widocznym miejscu, osoby ubrane zgodnie z najnowszymi trendami, ubrane normalnie i takie, którym jest absolutnie wszystko jedno, co na sobie mają. To pejzaż ze szkół średnich czy gimnazjów, oczywiście szkoły podstawowe nie mogą się pochwalić aż takim dorobkiem, ale z czasem i tam zaczyna robić się ciekawie. Dlatego też pojawia się pomysł przywrócenia jednolitego stroju dla wszystkich uczniów. Zwolennicy podkreślają, że uczyni to szkołę miejscem do nauki a nie pokazem mody i w dużym stopniu zniweluje problem różnicy w ubiorze uczniów bardziej i mniej zamożnych, sprawi, że Ci z mniej wypakowanymi portfelami nie będą czuli się gorzej. Przeciwnicy, twierdzą, że to niczego nie rozwiąże. Z jednej strony, bowiem uczniowie przyjdą ubrani skromniej, z czasem może i się przyzwyczają, ale Ci, którym szkolna etykieta nie odpowiadała do tej pory, z pewnością przeniosą nolią „osobowość” na inne zagadnienia, ubarwiając szkolną rzeczywistość. Różnice majątkowe będzie widać i tak, chociażby na wszelkiego rodzaju gadżetach a dodatkowym minusem jest to, co szczególnie podkreśla młodzież. Ograniczy się w ten sposób ich indywidualność, indywidualność to dla nastolatków jest kwestią niezwykle ważną. Uniemożliwi im się pokazywanie siebie, a to może wzbudzać bunt, zupełnie niepotrzebny nikomu. Cóż więc pozostaje? Pozostaje szukanie kompromisów, tradycyjnie.

Budowanie prestiżu

catering na festyn Taka osoba która twierdzi uparcie że nie zależy jej na prestiżu czy też tym jak jest postrzegana przez otoczenie mija się z prawdą, z jakiegoś konkretnego powodu albo też co jest zdecydowanie rzadszym przypadkiem jest całkowicie pozbawiona ambicji i ...

Więcej

Zwierzątko dla dziecka

Kwestia zwierzaka dla dziecka pojawia się chyba prędzej czy później w każdej rodzinie. W niektórych, tam gdzie zwierzaki są jeszcze przed przybyciem na świat dzieci, problem jest mniej trapiący. Dziecko dorasta wraz z danym zwierzakiem, jest z nim mn...

Więcej