10 niezapomnianych wystąpień na festiwalu w Opolu, cz. 1

Festiwal w Opolu przez lata kształtował gusta i świadomość muzyczną polskich słuchaczy. Mimo że obecnie nie cieszy się już tak wielkim prestiżem, jak przed laty, warto przypomnieć sobie najciekawsze występy, które przeszły nie tylko do Historii festiwalu, ale do historii naszych obyczajów oraz kultury. Na samo wspomnienie artystów nadających festiwalowi oryginalności i nieszablonowości pojawia się przysłowiowa łezka w oku i pytanie: Kto ich zastąpi, skoro żyjemy obecnie w dobie spłycania wartości artystycznych do rangi komercji i wciskania ludziom kitu? Miejsce 10. oddajemy Annie Jantar za jej wykonanie nieśmiertelnej piosenki „Nic nie może wiecznie trwać”. Przebój napisany przez Romualda Lipko z Budki Suflera porwał w 1979 roku opolską publiczność do tego stopnia, że piosenka wygrała radiowy plebiscyt na przebój roku. Niestety decydenci usunęli występ Jantar z transmisji telewizyjnej i do dziś nie udało się go nikomu odnaleźć w archiwum telewizji polskiej. Jak twierdzą świadkowie i publiczność oglądająca ten występ- piosenka wzbudziła euforię i moc emocji, pewnie dzięki dwuznaczności tekstu, który niektórzy pojmowali jako aluzję do nadziei na upadek komunistycznego systemu. Z tego występu zostały niestety jedynie niewyraźne zdjęcia. Wielka szkoda. Miejsce 9. należy do Ewy Demarczyk. Jej „Karuzela z Madonnami” do tekstu Mirona Białoszewskiego oraz muzyki Zygmunta Koniecznego do dziś hipnotyzuje. Błysk w oku, nienaganny gest sceniczny pozwala postrzegać materiał archiwalny na czarno-białej taśmie tak, jakby był nagrany zaledwie wczoraj. Tak potrafią tylko wybitni artyści. Miejsce 8. przydzieliliśmy zespołowi Hey oraz jego niezwykle charyzmatycznej wokalistce Katarzynie Nosowskiej. Opole 92- już po przemianach ustrojowych wpuszczało na podwoje amfiteatru artystów w większości uprawiających muzykę pop. Hey stał się pewnego rodzaju wyjątkiem, karierę utorowały mu wcześniejsze występy w Jarocinie oraz sprytny management Katarzyny Kanclerz. Piosenka „Moja i Twoja nadzieja” po opolskim występie zespołu została obwołana hymnem młodzieży nowej epoki kapitalizmu, pokolenia grunge, zagubionego i zaplątanego w nici egzystencjalnych rozterek. Miejsce 7. oddajemy Artystce, bez której festiwal opolski byłby niczym domowy obiad pozbawiony schabowego. Chodzi oczywiście o Maryle Rodowicz, która od 1969 roku nie opuściła niemal żadnego festiwalu. Mieliśmy także dylemat z wyborem występu, który zapadł nam najbardziej w pamięć, ponieważ takich wartościowych i trafiających prosto w serce było naprawdę wiele. Wybraliśmy występ z Opola 85 z piosenką „Niech żyje bal”, która rok wcześniej dostała na tym samym festiwalu nagrodę dziennikarzy. Wykonanie elektryzuje i przyprawia o dreszcze. Rodowicz wyciąga wysokie rejestry ubrana w połyskujący kostium oraz zaplątane koronki we włosach. Drapieżne wykonanie odwraca uwagę od nieudolnego wizerunku. Szósta pozycja należy się Halinie Frąckowiak. To co zrobiła na jednym z festiwali opolskich końca lat 60-tych przeszło oczekiwania niejednego specjalisty do spraw kultury owych czasów. Artystka wystąpiła w specjalnie zaprojektowanej zbroi, która złożona była z dwóch blaszanych części. Górną część kostiumu stanowił stanik z wymyślnymi zdobieniami, a dół złożony był z lekko osuniętej na biodrach spódnicy odsłaniającej pępek. Dziś taki strój na scenie noszony jest popularnie, wtedy przyprawiał o dreszcze komunistów, zdecydowanych przeciwników wszystkiego co wiało zachodem i nowoczesną modą. To właśnie od tego pamiętnego wystąpienia popularne stało się powiedzenie, że „czasami warto przyjechać na festiwal do Opola choćby dlatego, aby zobaczyć, w co ubrana jest Halina Frąckowiak”.

Turnieje sportowe w szkole

W szkole zazwyczaj możemy spotkać się z taką opcją, że mamy możliwość tam uczestniczenia w różnego typu turniejach sportowych, które odbywają się na terenie danej szkoły. Mogą one być organizowane zarówno dla całej klasy, jak i specjalnie wyselekcjon...

Więcej

Jak szkoły uczą języków obcych?

Znajomość jednego, a właściwie teraz to już kilku języków obcych jest niezbędna w rozwijaniu swojej kariery w praktycznie większości zawodów. Nic więc dziwnego, że szkoły i rodzice kładą coraz większy nacisk na to, by dzieci i młodzież posiały znajom...

Więcej