10 niezapomnianych występów w Opolu, cz.2

W drugiej części naszego rankingu na najbardziej niezapomniane występy podczas opolskiego festiwalu prym wiodą artyści oraz zespoły, które w polskiej muzyce popularnej odznaczyły się najsilniejszymi indywidualnościami. Miejsce 5 zgodnie przyznaliśmy zespołowi Perfect. Wykonanie „Autobiografii” na koncercie Opole 83 przeszło do legendy głównie dlatego, iż w momencie skończenia wykonywania tegoż utworu na scenie- zakończyła się historia grupy- przynajmniej do ponownej reaktywacji na początku lat 90tych, ale już bez Hołdysa. Zespół pożegnał się zatem ze swoimi fanami w trakcie opolskiego festiwalu, zawieszając działalność na kilka dobrych lat. Czynników było wiele, przemęczenie muzyków, alkohol oraz ciągłe kłopoty z cenzurą. „Autobiografia” do dziś pozostaje symbolem życiorysu niejednego Polaka. Lokatę nr 4 oddajemy w ręce Izabeli Trojanowskiej. Pamiętacie, jaką burzę wywołał jej występ w Opolu w 1980 roku? Wyszła na scenę w męskim garniturze i brawurowo wykonała niezapomniany song tandemu Lipko-Mogielnicki: „Wszystko czego dziś chcę”. Przyciągała uwagę fryzurą, oryginalnym makijażem oraz nietypową choreografią. Drapieżność w głosie oraz wyrazisty wizerunek przyczyniły się do otrzymania specjalnej nagrody za interpretację. Dziś, mimo że wokalistki występują niemal nago na scenie, żadna nie potrafiła dorównać charyzmie tamtego wykonania. Ścisłe podium zaczniemy od Marka Grechuty. Miejsce 3. Jego licznych występów w Opolu nie sposób sklasyfikować, ponieważ każdy wnosił ze sobą nowy powiew świeżości w schematy ówczesnych trendów. Największym sentymentem darzymy „Korowód” z roku 1970. Piękny poetycki tekst oraz hipnotyzująca muzyka stworzyły całokształt arcydzieła. Treści zawarte w piosence są nadal aktualne, jak w momencie, gdy młody cherubin Grechuta pytał: „Kto pierwszy szedł przed siebie, kto pierwszy cel wyznaczył…?” Opole 80 obfitowało w szereg bogatych nowości muzycznych, które sprawiły, że coś zaczęło się dziać na naszym spleśniałym gierkowskim rynku muzycznym. Obok szalonej i wyzwolonej kreacji Izabeli Trojanowskiej pojawiła się kolejna kobieca supergwiazda nadchodzących czasów- Kora z zespołem Maanam. Miejsce drugie przyznajemy za ostra jazdę na scenie, Power oraz najlepszą dykcję w polskiej wokalistyce. Gdy Maanam wykonał w Opolu „Boskie Buenos”- dziennikarscy zwierzchnicy komunistycznych mediów wpadli w popłoch. Ich występ sprawił, ze w ciągu najbliższego miesiąca z list przebojów w mgnieniu oka zniknęły wszystkie piosenki nawiązujące stylistyką do śpiewania o motylkach, które zapylają na chwałę ludu pracującego. Komu mogliśmy przyznać pierwszą lokatę? Artyście nietuzinkowemu, łamiącemu wszelkie stereotypy oraz bariery- nie tylko muzyczne, ale i wizerunkowe.”Dziwny jest ten świat” to piosenka, której przesłanie już na zawsze pozostanie aktualne i niepodważalne. Podobnie zresztą rzecz się ma wykonaniem. Powinna istnieć lista takich piosenek, które dla kolejnych wykonań powinny być niedopuszczalne. Powinny należeć jedynie do artystów, którzy przedstawili ich pierwotne wersje. Czesław Niemen niewątpliwie do takich należał.

nauka niemieckiego warszawa

 Szkoła podstawowa, później gimnazjum... Potem przychodzi czas na podjęcie decyzji, w którą stronę skierować swoje kroki w dorosłym życiu. Szkoła zawodowa wyuczy nas zawodu,da możliwość sprawdzenia się w praktyce. Po ukończeniu edukacji w szkole za...

Więcej

Sztuka okiem nauki

Człowieka wywyższa się ponad inne gatunki organizmów żywych między innymi dlatego, że zdolny jest do tworzenia kultury, której wisienką na torcie jest sztuka. Trudno zaprzeczyć, że na widok niektórych dzieł sztuki dzieją się z nami niezwykłe rzeczy, ...

Więcej